Wysłany: 08-03-2004, 22:56 Temat postu: Sprzedają nas czy już sprzedali?
Jestem na myjce pod Polpharmą. Czekam w kolejce. Podchodzi znajomy - mocno zdaje się zorientowany (z średniowyższej klasy lokalnego biznesu) i na moją uwagę, że ładnie Polpharma buduje odpowiada, że ty byś też mógł budować gdybyś kupił zakład na kredyt. Ale jesteś za mały, więc kredytu nie dostałeś. Poza tym- mówi znajomy - co to za budowanie w strefie ekonomicznej w centrum miasta kiedy ta strefa miała być gdzie indziej, poza miastem. Cwaniaki jedne przesuwają sobie strefę czy jak, tylko po to, by nie płacić podatków - mówi znajomy. Za kilka lat pieniędzy miasto nie zobaczy, a w Polpharmie pozostanie 300 pracowników. Reszta na bruk. Do tego znajomy sprzedaje mi dwa newsy: że mlyny kupili Niemcy, a pustostany po Neptunie też jakiś obcy kapitał. Rozumiem że wchodzimy do Unii Europejskiej, ale z tych faktów wynika, że ktoś raczej wchodzi do nas i zabiera najlepsze kąski. Młyny dłuuuuuuuugo czekały na nabywcę. Ciekawe czy każdy mógł je kupić.
Linia do produkcji paluszków, bo o nią prawdopodobnie chodzi, miała już ponad 30 lat i była już odrobinę przestarzała. Ciekawszym obiektem jest budynek płatkarni ponieważ jest stosunkowo nowy. Jedną z bardziej wartościowych rzeczy była elektrownia wodna ale ona została sprzedana jeszcze przed upadkiem młynów.
W samej sprzedaży młynów nie widzę nic złego bo w tej chwili zakład stoi i niszczeje, a tak będzie miał właściciela, który o to zadba. Jest szansa, że ktoś tam uruchomi jakąś produkcję a wtedy ludzie znajdą tam zatrudnienie. Nikt przecież nie zabrania krajowym inwestorom kupować takich zakładów jak młyny. A jak nie ma chętnych to ma to stać i do reszty popaść w ruinę? Byle nie oddać obcym? Lepsza ruina ale nasza? Przecież nikt nam tego młyna do Niemiec nie wywiezie ani nie będzie dowoził z tamtąd pracowników.
A tak przy okazji może by przypomnieć jak to niejaki Paweł Głuch obiecywał na łamach Tygodnika Kociewskiego jak to on uratuje młyny przed ruiną. Teraz ma wszystko w dupie bo jak wiadomo obiecuje to się przed wyborami, a potem robić już nic nie trzeba.
[quote="Anonymous"]Linia do produkcji paluszków, bo o nią prawdopodobnie chodzi, miała już ponad 30 lat i była już odrobinę przestarzała.....
Niestety ale miała o wiele wiecej lat, poniewaz ja produkcje paluszek pamietam jeszcze z dzieciństwa, gdy zamieszkiwałem jeszcze w Starogardzie.
Paluszki produkowano tam już około 45 lat temu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Redakcja Wirtualnego Kociewia nie odpowiada za treść i formę wypowiedzi internautów w interaktywnych serwisach portalu.