Witaj w Wirtualne Kociewie [Allegro.pl - odwiedzaj nas codziennie!]
REGION: O Kociewiu  Starogard  plan miasta  Bobowo  Osiek  Gmina Skórcz  Miasto Skórcz  Lubichowo  Smętowo  Zblewo  Tczew  Świecie  turystyka  artyści   INFORMACJE: katalog stron www  ogłoszenia  adresy i telefony  noclegi  szkoły KOMUNIKACJA: PKS  MZK i PKP  ROZRYWKA: czat  forum  sms  gry online  dowcipy  wirtualne kartki  PORTAL: Strona główna  reklama   księga gości  ankiety  kontakt z redakcją 
  Szukaj  
Strona główna   Pliki   Twoje konto   Dodaj niusa   Najlepsza 10   FAQ   Forum dyskusyjne   Poczta   
   Zaloguj / załóż konto Strona glowna portalu   Imieniny: Joanny i Zuzanny    
Wirtualnego Kociewia :: Zobacz temat - Jezioro zamiast łąk?
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jezioro zamiast łąk?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualnego Kociewia Strona Główna -> Wszystkie tematy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
trzeci3
Administrator
Administrator


Dołączył: Oct 31, 2003
Posty: 30

PostWysłany: 13-04-2004, 19:16    Temat postu: Jezioro zamiast łąk? Odpowiedz z cytatem

Byłem krótko radnym I kadencji. Zrezygnowałem po kilku miesiącach. Wielki Historiograf Piotr Sz. ten mój krok zinterpretował jako postępek motywowany trudnościami pogodzenia pisaniny z głosowaniami za i przeciw. Przyczyny były, jak to nieraz w historii bywa, bardzo prozaiczne. Zasadnicza, nie mogłem wysiedzieć na krześle dłużej niż 3 h, a radni siedzieli wtedy 12h i więcej. Będąc jednak radnym zdążyłem podszepnąć Wielkiemu Wodzowi pomysł, jak zrobić w mieście jezioro. Tak, w mieście, bo obszar Kochanka leży w granicach administracyjnych Starogardu. Wódz pomysły, co trzeba mu przyznać, podchytywał. Ten mu się spodobal. Tym bardziej, że odkopanie jeziora Kochanka niewiele kosztowało, bo na poczatku lat 90. państwo dawało dotacje rolnikom kupujacym wapno łąkowe. Pamiętacie chyba te długie ogony ciągników. Przez kilka lat wykopano sporo. Całość że tak powiem jeziora miała być wykopana bodajże w 2002 albo 2003 roku. Od momentu, kiedy to jeziorko zaczęło już wyglądać całkiem poważnie, zacząłem odwiedzać to miejsce latem i zimą. Wysyłałem tam też reporterów i fachowców od przyrody, między innymi ornitologów. Wszyscy wracali zachwyceni. Wymieniali gatunki ptactwa, nazywali rośliny. Wszelkie uwagi, że pomysł był zły, bo w efekcie zepsul odwieczny układ sił robaków i innych stworzeń w dotychczasowym bagnie Kochanka i na dzikich łąkach, traktowałem jako akademickie brednie. Najlepiej jakby ci akademicy poszli przekonywać o tym Bronka i innych ludzi, którzy zimą siedzą nad przeręblami jak w siódmym niebie. Jestem człowiekiem z Mazur. Tam miasto bez jeziora jest jak dotknięte trądem. Starogard mial szansę mieć wielkie jezioro w kapitalnym miejscu - między ogródkami a wielkim Lasem Szpęgawskim. Na skraju tego lasu moglaby rozciągać się plaża. Mozolna praca wykopywania wapna łąkowego, a zatem i odkopywania jeziora, skończyła się - właściwie nie wiem dlaczego. W każdym razie nie w okresie, kiedy skończyła się dotacja do wapna łąkowego. Zaprzestano kopać, kiedy Wielki Wódz oddał jazioro Kochanka w dzierżawę panu N. ze Skarszew. Rozmawiałem z nim w tej sprawie. Dotacja musiała wtedy jeszcze być, gdyż mówił, że już niedługo ruszy z dalszymi pracami. Ale kopał gdzie indziej. Być może dotacja nie była juz tak duża i mu się nie opłacało. Było to w 1994 albo 95. Potem z jeziorem już nic ciekawego się nie działo. Można rzec - parszywiało, zwłaszcza podczas wylewów. Niedano rozmawiałem na ten temat z WPpPL (Wysoko Postawieni przez Przypadek Ludzie). Rzuciłem myśl, że Niemcy już dawno by to zrobili. Co tam Niemcy. Poznaniacy również. Oni mają swoje sztuczne jeziora. Na marginesie - podobnie jak z tym jeziorem już dawno by wyprostowali szosę przez Godziszewo. Jak by to zrobili bez pieniędzy? - pytanie. - Prosto - odpowiedź. - Nie ma dotacji, nie można kopać. Ale można przecież podnieść na tym odcinku szosę o ok. 2 m. Co to za problem? - No tak, ale... - Tu jeden z WPpPL zawiesił z namysłu głos - ...ale można prościej?. - Jak? - Tym razem ja zapytałem? - Usypać wał. No fakt. Stuknąłem się w czoło. Usypanie wału na odcinku szosy nr 22 wydaje się rzeczywiście prostsze niż jej podniesienie. Dlaczego o tym piszę? Otóż wyczytałem niedawno informację, że miasto zachciało wykupić łąki przy jeziorze Kochanka. Nic niewarte łąki (czy dzisiaj w ogóle łąki są coś warte?). Być może dlatego chce wykupić, by zbudować wał i je zalać. I zrobić jezioro Kochanka. Wielkie, takie, jak się nam marzyło w 1990 r. Nic tylko to zrobić. Nie oglądając się na akademików.
Dobranoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ucho
Wpada od czasu do czasu
Wpada od czasu do czasu


Dołączył: Mar 27, 2004
Posty: 30

PostWysłany: 13-04-2004, 19:34    Temat postu: Ucho na prezydenta Starogardu Odpowiedz z cytatem

Jak bende prezydentem to każe to bagno osuszyć i bendzie tam lotnisko.Jak zaczniemy z nowym starostom realizować nasze programy to wszystkie gupki samolotami odlecom z tego lotniska do Tworek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualnego Kociewia Strona Główna -> Wszystkie tematy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Redakcja Wirtualnego Kociewia nie odpowiada za treść i formę wypowiedzi internautów w interaktywnych serwisach portalu.

Copyright © 2003 - 2004 Media-Kociewiak