Wysłany: 29-01-2004, 10:49 Temat postu: Nowa Kociewska -
Pojawiła się jak supernova. Trzask prask wybuch wielki! Na plakatach "piszemy o tym, o czym inni boją się pisać" czy coś w tym rodzaju. Po tym wielkim trzasku prasku wyszło kilka numerów, gdzie nawet śledząc każdą czcionkę pod teleskopem nie mogłem wyczytać czegoś, "o czym inni boją się pisać". I nagle plajta. Supernova - Nowa Kociewska z kradzioną ponad połową tytułu i w całości czcionką logo zmieniła się w karzełka naszej medialnej galaktyki i przestała istnieć. Jeszcze do niedawna na łamach "Gazety Kociewskiej" red. naczelny Tomasz Walczak łajał wszystkich za przekręty, nieudacznictwo i postkomunizm. Między inymi w SM "Kociewie" wywołał I wojnę grzejnikową. Plajta firm to rzecz dzisiaj mało wstydliwa. Ze sceny gospodarczej schodzą mali i tuzy, ale wszystko na ogół odbywa się w ciszy. Sprawę plajty "Nowej Kociewskiej" trzeba nagłośnić. Chciałbym usłyszeć, czy nie odpowiada za nią człowiek, który wywołał wojnę grzejnikową. Jeżeli odpowiada, to znaczy że zna się na ekonomii jak słoń na zorzy polarnej. Jestem osobiście zainteresowany, bo może i my mieszkańcy SM "Kociewie" skończymy po sezonie grzewczym tak samo jak "Nowa Kociewska".
PS. Następcy niech napiszą skromniej na plakatach "Piszemy o tym, czego inni nie obliczyli".
Wysłany: 29-01-2004, 12:37 Temat postu: Re: Nowa Kociewska -
Krzywonos napisał:
Pojawiła się jak supernova. Trzask prask w ybuch wielki! Na plakatach "piszemy o tym, o czym inni boją się pisać" czy coś w tym rodzaju. Po tym wielkim trzasku prasku wyszło kilka numer, gdzie nawet śledząc każdą czcionkę pod teleskopem nie mogłem wyczytać czegoś, "o czym inni boją się pisać". I nagle plajta. Supernova - Nowa Kociewska z kradzioną ponad połową tytułu i w całości czcionką logo zmieniła się w karzełka naszej medialnej galaktyki i przestała istnieć. Jeszcze do niedawna na łamach "Gazety Kociewskiej" red. naczelny Tomasz Walczak łajał wszystkich za przekręty, nieudacznictwo i postkomunizm. Między inymi w SM "Kociewie" wywołał I wojnę grzejnikową. Plajta firm to rzecz dzisiaj mało wstydliwa. Ze sceny gospodarczej schodzą mali i tuzy, ale wszystko na ogół odbywa się w ciszy. Sprawę plajty "Nowej Kociewskiej" trzeba nagłośnić. Chciałbym usłyszeć, czy nie odpowiada za nią człowiek, który wywołał wojnę grzejnikową. Jeżeli odpowiada, to znaczy że zna się na ekonomii jak słoń na zorzy polarnej. Jestem osobiście zainteresowany, bo może i my mieszkańcy SM "Kociewie" skończymy po sezonie grzewczym tak samo jak "Nowa Kociewska".
PS. Następcy niech napiszą skromniej na plakatach "Piszemy o tym, czego inni nie obliczyli".
Tak sobie zajrzałem na stronę "witualne kociewie" i to co przeczytałem o plajcie "Nowej Kociewskiej" jest dla mnie najlepszą wiadomością . Wcale nie dlatego, że się cieszę z czyjegoś nieszczęścia. Jeżeli to dotknęło innych poza głównym sprawcą, panem Walczakiem to ubolewam. Widzicie, że z takim człowiekiem nie warto się zadawać. Jest on "utalentowanym" destruktorem, obrażający wszystkich, złodziej tutułu. Tak właśnie odpłacił się Panu Czyżewskiemu za awans na "redaktora naczelnego". Ponoć w opinii uchodzi za człowieka związany z prawicą. Jest to nieprawda. Wyrządził on, tak samo dożo szkody w tym środowisku i odrzucamy taką osobę.
Majewski bronisz tak tego Wrzesińskiego jakbyś miał grzejnik zamiast rozumu. Wydaje się, że za plajte Nowej Kociewskiej odpowiada wydawca a nie redaktor Tomasz Walczak. Wydawcą był niejaki Krzysztof Radomski. Oszukał ludzi i tyle!
Majewski bronisz tak tego Wrzesińskiego jakbyś miał grzejnik zamiast rozumu. Wydaje się, że za plajte Nowej Kociewskiej odpowiada wydawca a nie redaktor Tomasz Walczak. Wydawcą był niejaki Krzysztof Radomski. Oszukał ludzi i tyle!
To piasłem ja MAREK OLżYŃSKI
l. 45, bezpartyjny. Redaktor serwisu internetowego i prasowego. Założyciel portalu internetowego Platforma Kociewie, wydawca Biuletyn Informacyjny Platforma Kociewie i wróg Majewskiego.
Autor wielu publikacji, niektóre uważane za kontrowersyjne, pisarz i poeta.
Prywatnie ".../Uważam , że przemiany w tym mieście i kraju powinny mieć charakter radykalnych cięć i takich samych rozwiązań. W życiu publicznym nie ma tajemnic. Strach jest elementem słabości jednostki, które są wykorzystywane przez ludzi poprzedniego systemu! Ten strach trzeba pokonać, a przeszkody usunąć.../"
Olżyński, ty lepiej pooddawaj co popożyczałeś. Zachowaj też pewien umiar - nie jesteś ani redaktorem, ani pisarzem, a już na pewno nie poetą. To, że pani z mięsnego nazywa siebie malarką, ponieważ pomalowała sąsiadce paznokcie oznacza po prostu tyle, że że w mięsnym jest jej miejsce.
Właśnie przez takich zakompleksionych, smutnych i nieudacznych idiotów, których komuna zupełnie zdemoralizowała, w naszym kraju jest taki syf. Knuj swoje drobne, odrażające świnstewka w zaciszu jakiejś spelunki i nie ośmieszaj się panie Wieszczu, Redaktorze, Sumieniu Kociewia, Wspaniały Przedsiębiorco, Ulubieńcu Kobiet, Znawco Trunków, Przebiegły Odkrywco Kłamstwa, Zwycięzco Niesprawiedliwości, Billu Gatesie Pomorza, Wyrocznio we wszystkich sprawach.
Czy wszyscy niewidzą że Walczak oszukał już 4 wydawnictwo w kraju. Trzeba tego człowieka wykończyć aby już nigdy jego parszywa ręka nic nie napisała. Współczuję serdecznie wydawcy bo wiem że chcial dobrze a za całą krzywdę im wyrządzoną odpowiedzialny był właśnie ich redaktor naczelny - Walczak. Skąd nagle ten dziennikarz ma kasę przecież jakby ją miał wcześniej to otworzył by gazetę już dawno a teraz co pracował 1 może dwa miesiące i nagle ma kasę. Wydawcy byli bardzo młodzi więc mogli nie wiedzieć jakie rzeczy się wokół nich dzieją. Dla mnie osobiście było to celowe niszczenie tej gazety i proba generalna przed otwarciem gazety przez Tomasza Walczaka. Za pośrednictwem swojego ostatniego wydawcy mógł dokładnie poznać rynek prasowy. Wsółczuję wydawcom i podpowiem im jedno nie pozostawcie tego tak jakby nigdy nic się nie stało. Skopcie w końcu Walczakowi jego parszywy t....k.
Racja racja. Nagle w Starogardzie zrobiło się tak cicho o Nowej Kociewskiej. A przecież ludzie chca znać cała prawdę. Może by tak dziennikarze z Gazety Kociewskiej, Tygodnika Kociewskiego, Dziennika Bałtyckiego i roznych portali internetowych jak Wirtualne Kociewie i Platforma Kociewie zapytali się samych wydawców co tak naprawdę sie stało z Nową Kociewską. Nie patrzcie teraz na to że to konkurencja bo moze im naprawdę potrzebna jest wasza pomóc a oni sami nie wiedzą jak mozna w łatwy sposób załatwić Walczaka. Bardzo proszę zainteresujcie się sprawą i opublikujcie od czasu do czasu jkaś informację na ten temat. Jestem pewien że społeczeństwo chce znać prawdę, zwłaszcza że nie upadło samo wydawnictwo a tylko tytuł NOWA KOCIEWSKA więc zastanówcie się kto tak naprawdę jest za to odpowiedzialny. Właśnie wszyscy mamy go na myśli. Jeszcze raz dziekuję za jakąkolwiek interwencję w tej sprawie.
Pozdrawiam. Przyjaciel ze Starostwa
Problem w tym, że Walczak nie opisuje faktów tylko najzwyczajniej w świecie je sobie wymyśla. Zresztą co to za niezależna gazeta skoro Walczak może w niej pisać tylko to na co mu jego idol Gabig pozwala. A Gabig żeby się samemu nie babrać i uchodzić za nieskazitelnego wykorzystuje Walczaka do zwalaczania konkurentów. A zaczął od tego, że zaraz po wyborach napuścił Walczaka na swojego "przyjaciela" Głucha żeby go zdyskredytować i ośmieszyć.
Whu is Majewsky? Z tego tutaj bełkotu zrozumialem że do faceta należy ów portalik na którego teraz forum coś piszę. Jeżeli ten portal należy do Majewsky no to ja mu się dziwię że jeszcze nie wykasował obelżywych postów na swój temat. I nie trzeba skończyć studiów na temat psychopatologii zapisów by nie poznać, że jakiś gość wpisuje się kilka razy po kolei żeby jednych naszczuć na drugich. Hi!
Najlepiej zrzucić winę na kogoś innego,bo piszę tylko szczerą prawdę. Zarówno Legawski jak i Majewski nie są tacy jak Walczak, czyli nie idą do przodu po trupach.Za to ich cenię.
Nie wiem kim jesteś Szczyll, ale sorki za te uwagi. Po kilku dniach zerknąłem na forum mojego portalu (miałem inne ważne zajęcia i nie śledziłem dyskusji) i faktycznie, ogarnęło mnie obrzydzenie: przeczytałem posty "gościa" i "normalnego", i doszedłem do wniosku, że to prowokacja jednej i tej samej osoby. I zadałem sobie pytanie, po kiego diabła mam tolerować chamstowo czlowieka, któremu daję maszynkę do publicznego wypowiedzenia kilku słów, a on zamiast mówić coś mądrego mnie opluwa. Ba, nie dość na tym - koniecznie chce jakiejś w jego mniemaniu logicznej konfontacji Majewski - Walczak. Więc wyciąłem te posty. Poza tym nie pierwszy raz piszę, że to forum jest kontrolowane i posty obraźliwe są wycinane. A swoją drogą to paradoks: dzisiaj odważny jest ten, ktory ma śmiałość wycinać (proszę nie mylić z cenzurą), a nie ten, który na forum zamieszcza wszystko, co komu przyjdzie do łba. Pozdrowienia dla wszystkich - również dla tych, o których Bułat Okudżawa śpiewa piosence o stemelku na łeb.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4Następny
Strona 1 z 4
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Redakcja Wirtualnego Kociewia nie odpowiada za treść i formę wypowiedzi internautów w interaktywnych serwisach portalu.