 |
|
|
Jest 6 gości i 0 użytkowników online
Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.
|
|
|
|
 |
|
|
Maria Romanowska "Honorata" - wspomnienie Artykuły |
|
 |
| Wysłany przez kociewiak opublikowano piątek, 01 kwiecień, 2005 - 18:15 |
|
 |
 |
Jeśli Bóg istnieje... - śpiewa Kayah. Tak na marginesie - Jakież to niemodne tak dzisiaj śpiewać albo dywagować o tym “problemie". Trzeba być bardzo zarozumiałym zadufkiem, by nie rozumieć, że Bóg istnieje.
A gdzie On istnieje? Wszędzie. Wystarczy tylko popatrzeć dookoła siebie lub przyjrzeć się swojej twarzy w lustrze. Bóg siedzi w oku, w jabłoni, w gwiazdach, a nawet pod deklem od chłodnicy Twojego volkswagena. Co innego jednak zrozumieć, że Bóg istnieje, a co innego wierzyć w Boga. Tak mi się wydaje. Mówią, że trzeba łaski wiary, żeby wierzyć w Boga. A może to się ma lub się tego nie ma w genach? Są całe stada ludzkich baranków, które nie mają tej łaski. Powiedziałbym nawet, że w dzisiejszych zmaterializowanych czasach, kiedy ktoś wchodzi do kościoła z telefonem komórkowym, tej łaski Pańskiej otrzymujemy jakby coraz mniej. Ale w ogromnym stadzie baranków od czasu do czasu trafia się na osobę, która ma łaskę wiary. To od razu widać, to się wyczuwa. W takim przypadku jestem dziwnie skrępowany, czuję się jak sztubak na egzaminie albo jak u ważnej osoby, która może mi życzliwie podpowiedzieć, jak zdobyć przepustkę na drugi brzeg rzeki zwanej życiem. W 1994 roku w “Tygodniku Parafialnym" wyczytałem gawędę podpisaną po prostu Honorata. Było w niej pełno jakiejś niespotykanej dobrej mądrości i niezwykłej pogody ducha. Na dodatek tekst świadczył o wybitnym talencie literackim. Kim jest ta Honorata? - z tym pytaniem pojechałem do Skórcza, do Anhalta, redaktora tygodnika. Po otrzymaniu odpowiedniej rekomendacji od Zygi znalazłem się pewnego dnia w domku pani Marii Honoraty Romanowskiej. Od razu spostrzegłem, że Honorata ma wielką łaskę wiary. Ustaliliśmy, że pani Maria napisze kilka tekstów do “Gazety Kociewskiej". Zaczęło się niewinnie - od paru części pod tytułem “Romana, córka Olimpii". Nawet nam wtedy w głowie nie zaświtało, że będzie to początek wspaniałej, trzyczęściowej powieści autobiograficznej: wileńskiej, pomorskiej i kociewskiej. Od tego czasu pani Maria tydzień w tydzień pisała do nas fragmenty tej powieści, co ciekawe - pisała zawsze w tej samej objętości rękopisu. Po ukończeniu tego wspaniałego dzieła ustaliliśmy, że trzeba pisać dalej - najlepiej coś w rodzaju gawędy. Coś w rodzaju, gdyż panią Marię trudno było namówić do uprawiania jakiejś jednej sztywnej formy wypowiedzi. W jej tekstach jak słońce odbijały się cechy jej duszy - dobroć, tolerancja, pogoda ducha, mądrość i łaska wiary. Pisała co tydzień, do czwartku ubiegłego tygodnia. W ostatniej opowieści pisała o listonoszach. Tekst nie jest skończony. Zmarła na zawał w wieku 81 lat. Honorata miała wielu czytelników i bynajmniej nie były to tylko kobiety. Dla mnie od początku nie ulegało i nie ulega wątpliwości, że pozostawiła po sobie wielkie dzieło literackie. To, że nie zostało ono jeszcze odkryte, zawdzięczać możemy ogromnemu bałaganowi, jaki po 1990 roku zapanował w krytyce literackiej. W ogólnym zamęcie promuje się miernoty, nie zauważa pereł. Po wtóre - sami Kociewiacy, narodek raczej literacko nieokrzesany, owszem, czytali, ale żeby pomyśleć o wydaniu w formie książki...? Ale nic to, pani Maria była osobą tak skromną, że nigdy nie myślała o swoim dziele jako o czymś godnym wydania. Jeśli Bóg istnieje... - śpiewa Kayah. Dla Honoraty tryb niepewności w tym zwrocie byłby zupełnie niezrozumiały. Rzadko kto odchodzi z tego świata tak pogodzony z nieuchronnością odejścia. Rzadko kto odchodzi, załatwiwszy na tym ziemskim padole aż tyle spraw do końca. Może jakieś okruszynki jej pięknego optymizmu zostały w duszach czytelników? Pani Mario, proszę o nas tam pamiętać. I od czasu do czasu życzliwie podpowiadać, nam, niewiernym Tomaszom, jak zdobyć przepustkę na drugi brzeg rzeki zwanej życiem.
Tadeusz Majewski
Wybrane opowiadania Honoraty czytaj - http://skorcz.kociewiacy.pl/Artykul63.html
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
| Maria Romanowska "Honorata" - wspomnienie | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy |
|
| | Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie
odpowiadamy za ich treść. |
|
|
 |
|
|
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej
| |
|
|
|
 |