Witamy na stronie Miasto Skórcz
 «  Wirtualne Kociewie     Gminy  »   Bobowo   ·   Czarna Woda   ·   Kaliska   ·   Lubichowo   ·   Osieczna   ·   Osiek   ·   Skarszewy   ·   
Wiejska Skórcz   ·   Miejska Skórcz   ·   Gmina Starogard Gdański   ·   Starogard Gdański   ·   Smętowo Graniczne   ·   Zblewo
  Tematy
    Wszystkie
    70-lecie miasta
    Architektura
    Archiwalne
    Ciekawi ludzie
    Dom Kultury
    Historia
    Historia sportu
    Imprezy
    Komunikaty
    Książki o Skórczu
    Kultura
    Linki - Skórcz
    Miejska Biblioteka
    O mieście
    Skórcz
    Sport
    Szkoły
    Twórczość
    Urząd Miasta
    Wydarzenia
  Menu główne
  Strony o Skórczu
  Kto jest online
Jest
5 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.

  Login
 Nazwa użytkownika
 Hasło
 Zapamiętaj mnie

Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć.
    Główna »  Ciekawi ludzie  Szukaj  
 Barbara Pawłowska    Artykuły
Wysłany przez kociewiak opublikowano środa, 06 lipiec, 2005 - 11:06


 Barbara Pawłowska ukończyła bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Gdańskim. W szkołach uczyła plastyki, j. polskiego, prowadziła biblioteki. Dzisiaj, na emeryturze, czyta książki i pisze sztuki w gwarze kociewskiej. 





 Sporo się mówi o pani udanych sztukach, wystawionych na scenie. Skąd to zainteresowanie teatrem?
- Zawsze interesowałam się sztuką. Uczyłam plastyki. Uważam, że każdy absolwent szkoły powinien mieć określoną wiedzę plastyczną - powinien rozpoznawać style, nazwiska. Zwłaszcza od kiedy pojawiły się podręczniki z  ładnymi reprodukcjami. Wcześniej często brakowało koloru. 

Powinien posiąść podstawową wiedzę  - teoretyczną czy prkatyczną?
- I taką i taką. Kiedyś wpadłam na pomysł, żeby zachęcać uczniów do poznawania sztuki w praktyce. Na przykład kiedy mówiliśmy o impresjonistach - o malarzach światła, o rozszczepianiu się barw bez czerni - to w ten sposób malowaliśmy, też olejami, na płótnie. Uczniowie poznawali style tez w praktyce. 

Teatr to w dużej mierze kolory, plastyka (scenografia, kostiumy itp.) - ogólnie obraz, ale przede wszystkim słowo. Skąd to zainteresowanie gwarą?
- Interesuję się nią od dawna. Kiedyś - kończyłam wówczas Liceum Pedagogiczne w Tczewie  -  szukalismy na jakiś konkurs tekstów gwarowych. Znałam Irkę Brucką. Zapytałam, czy ma takie teksty. Okazało się, że każdy chce czytać, a nie ma komu pisać. 

Teraz jest jeszcze gorzej. Odeszli Antoni Górski, Bernard Janowicz. Mało kto już pisze gwarą.
- Wymarło pokolenie. Natomiast moje pokolenie - urodziłam się w 1948 r., a w 1955 r., poszłam do szkoły - jeszcze gwarę pamięta, ale już nia nie mówi. Również przez to, że nie można było mówić gwarą na lekcji. A jeszcze pamiętam, jaką czystą gwarą mówiły dzieci w Osieku, gdzie zaczęłam pierwszą pracę. Została przekreślona. Psioczono, że to niechlujstwo. Tak było długo. Od niedawna naszą gwarę poloniści traktują jako coś cennego, jako nośnik patriotyzmu, przekazywanego w języku z pokolenia na pokolenie.
Moje pokolenie, by coś pisać gwarą, musi sobie przypomnieć, jak mówili w domu.

Pani sobie przypomina?
- Tak. Pisząc coś sięgam głęboko w pamięć, by przypominać sobie, jak mówił dziadek, jak babcia. To jest  taki drenaż pamięci. Czy mówię gwarą? Z marszu to nie, ale myślę gwarą. 

Chciałaby pani powrotu gwary do szkół? 
- Nie. Gdyby ktoś na lekcjach zaczął mówić gwarą, byłby śmiech. A kiedyś zdanie "świanty Walanty tyś do nieba wzianty" nikogo by nie raziło. Oczywiście można zadać pytanie, co my jesteśmy za Kociewiacy, jeżeli śmieszy nas nasza gwara. Dlaczego osoba mówiąca gwarą  jest śmieszna -  rance przecie ma, nogi ma.  Wydaje mi się,  że, by mówic na co dzień gwarą, jest już za późno.

 Za późno i chyba to niemożliwe, kiedy na co dzień wszyscy w Polsce oglądają te same programy telewizyjne, bez gwarowych rozróżnień, w czystym języku polskim. Mowę dziadów słychać w domach śladowo.
- To tak. Do tego dodajmy, że na pewno niektórym ludziom jest trochę wstyd, kiedy mówią gwarą, bo ona jest utożsamiana z wsią. A jakoś się tak ułożyło, że dzisiaj wieś to Polska kategorii C.

 Czy to nie przesada?
- Proszę zwrócić uwagę - jest wieś, głęboka prowincja, z której daleko do Starogardu, a ze Starogardu do Trójmiasta jest taka samo odległość. 

A z Trójmiasta do Warszawy jeszcze dalej... Napisała pani sztukę Rok na Kociewiu. Jak do tego doszło?
- Mamy Rok Kociewski na Pomorzu. Zamówiła Iza Bąber, polonistka z naszej szkoły średniej. Dla niej napisałam. Sześć scenek rodzajowych. Dekoracje, stroje - wszystko to robili uczniowie... Czuję to. Lubię dialogi. Zresztą w szkole ciągle wystawiałam jakieś apele, scenki, wszystkie z podziałem na role. 

Ile czasu trwał spektakl?
- Około godzinę.  Wszystko w gwarze, nie że jeden wyraz, a reszta po polsku. Młodzież ze szkoły średniej grała znakomicie, naturalnie mówilio gwarą. Młodsi już nie tak dobrze. Oni w domach już tego nie słyszeli. Już nie umieli tak dobrze powiedzieć świyże jaja, gdzie w wyrazie świyże między e a y jest szczególna artykulacja. Jak ktoś tego nie słyszał, to nie powie.

 Jak przyjęto sztukę?
- W trakcie spektaklu było ogromna radość. Ktoś powiedział, że żałuje, że to było tak publicznie, bo chciał cało gambom sia pośmiać i nie wypadało. Spektakl był wystawiany kilkakrotnie. Pojechali do Starogardu. Tam im powiedzieli, że to jest perełka. 

Pisze pani następne sztuki?
- Tak. To chichot losu, że ja coś takiego piszę, bo zawsze byłam umysłem ścisłym. Robię to dla wąskiej grupy odbiorców. Nie, żeby szerzej zaistnieć. Przygotowuje następną imprezę. Mam dużo czasu. Piszę, wypełniam też lukę w lekturze. Czytam dzieła świętych - miedzy innymi św. Augustyna. Przeczytałam  wszystkie Encykliki Jana Pawła II. 

Jakie wrażenia po tej lekturze?
- To program wyborczy dla wszystkich! Daje rozwiązania, co zrobić, żeby przedsiębiorcy płacili, pracownicy pracowali.  Szkoda, że do tych ksiąg nie zaglądają ludzie idący do władzy. Albo zaglądają i mówią - no tak, ten świat będzie wspaniały i piękny, ale co ja z tego będę miał?


A oto jedna ze scenek Roku na Kociewiu Barbary Pawłowskiej
Dalej


 Wyślij ten artykuł do przyjaciela   Strona do wydruku    Artykuły  
Barbara Pawłowska | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
BiP

TURYSTYKA




OFERTY REGIONU
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej

REKLAMA

Kliknij

  Informacje

Poprzednie artykuły
Czwartek, marzec 16
·Światłowód w kanalizacji w Skórczu?
Wtorek, marzec 07
·Darmowe przejazdy dla emerytów !!!
Piątek, marzec 03
·"Babski wieczór"
Czwartek, marzec 02
·Kombatanci w gminach
Wtorek, luty 28
·RADNI III KADENCJI
 Starsze artykuły


Copyright © 2003 - 2005 Media-Kociewiak
Teksty i zdjęcia prosimy przysyłać na adres - portal@kociewiacy.pl | Reklama
Webmaster - PioFal