 |
|
|
Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”.
... :: więcej
Renault co tydzień
Uprzejmie informujemy Gości naszych portali, że w portalu głównym - www.kociewiacy.pl - od 12.08 
... :: więcej
Konkurs "Nasza wieś - naszą szansą"
Szanowni Państwo,Fundacja Wspomagania Wsi we współpracy z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych ogłaszają kolejny konkurs grantowy realizowany we wsiach i miastec
... :: więcej
|
|
|
|
|
Jest 4 gości i 0 użytkowników online
Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
 |
 |
Andrzej uczy się w Technikum Rolniczym w Swarożynie. Będzie przedstawicielem IV pokolenia Kleinów gospodarującym na tej ziemi.
Pokoleniowe hektary W Kościelnej Jani jest kilku dobrze prosperujących rolników, jako że ziemie urodzajne i na ogół gospodarstwa dziedziczone po rodzicach, którzy już włożyli spory wkład w ich rozwój.
Medard Kleina pomnaża nie tylko dorobek rodziców, ale i dziadków. Został spadkobiercą rodzinnego gospodarstwa i wraz z żoną Marią gospodaruje na 70 hektarach. - Moi dziadkowie, Michał i Klara Kleina, posiadali, jak wszyscy w owym czasie rolnicy, tradycyjne gospodarstwo, gdzie po trosze chowało się wszystkiego. Gospodarowali na 8 hektarach. Moi rodzice, Henryk i Helena Kleina, dokupili 7 hektarów, tak że mnie przekazali już dobrze utrzymane 15-hektarowe gospodarstwo. My doszliśmy do 40 ha własnej ziemi. Resztę dzierżawimy.
W czym się specjalizują Gospodarstwo Kleinów specjalizuje się w hodowli trzody chlewnej w tzw. cyklu zamkniętym. Prosięta pochodzące od własnych macior - a jest ich obecnie 24 - hodują aż do tucznika. Kiedy zwiedzaliśmy chlewnię, trudno nam było te maleństwa policzyć. Drugi kierunek - byki. Właściciel kupuje tygodniowe cielęta i hoduje tak długo, aż uzyskają odpowiedni ciężar. Sprzedaje jako opasy (byki) o wadze powyżej 600 kg. Są też 4 krowy mleczne. Mleko wykorzystywane jest na potrzeby rodziny. Sporo wypijają same cielęta. - Z roślin głównie uprawiam buraki cukrowe. Niestety, z roku na rok muszę zmniejszać produkcję, bo cukrownia obniża limity. Chciałbym uprawiać więcej i mógłbym, ale nie mam gdzie oddawać. Widać w kraju cukru dość. A może wolą przywieźć z Kuby? - z sarkazmem mówi pan Medard. Kleinowie uprawiają też pszenicę i inne zboża, które wykorzystują na paszę dla zwierząt.
Ciągle inwestują
- Budujemy chlewnię. Chcemy zwiększyć trzodę, ale musimy też sprostać wymogom Unii. Dlatego powstaje ta nowa chlewnia z wszelkimi udogodnieniami - mówi pani Maria. - Jako tako nam się powodzi, ale jeszcze inwestujemy. Budowa chlewni jest strasznie kosztowna. Już wydaliśmy dużo, a to kropla w morzu. Podziwiam męża, ma tyle pracy w gospodarstwie, a jeszcze znajduje czas na pracę na rzecz wsi czy parafii.
Nadal ciężko rolnikowi Pan Medard skarży się, że Unia z jednej strony daje, z drugiej zabiera. - Odebraliśmy trochę pieniędzy, ale zabrali nam dopłaty agencyjne do zbóż konsumpcyjnych, podrożały też środki do produkcji rolnej, np. nawozy, środki ochrony roślin, paliwo i części do ciągników i maszyn. Żeby sprostać wymogom unijnym, trzeba naprawdę sporo pieniędzy. Na tak dużym gospodarstwie potrzebnych byłoby 5 robotników. Kleinowie zatrudniają jednego, bo na więcej ich nie stać. Za drogie ubezpieczenia. Zatem cała rodzina musi ciężko pracować, by wszystkiemu sprostać.
Dzieci to też inwestycja Kleinowie mają czworo dzieci - Asię (20 l.) - studentka, Andrzeja (18 l.) - uczeń technikum rolniczego, Adama (14 l.) - gimnazjalista i Arusia (6 l.). - W Andrzeju widzimy następcę. Zawsze interesował się pracą na roli i hodowlą. Wybrał technikum, by zdobyć wiedzę teoretyczną. W domu każdą wolną chwilę poświęca praktyce. Marzenia, życzenia? Jak najlepiej wykształcić dzieci. - Żeby wyrosły na porządnych ludzi, żeby były wobec Boga i ludzi w porządku - mówi pani Maria. - Chcielibyśmy też dokupić ziemi, modernizować gospodarstwo, a przede wszystkim wybudować tę kosztowną chlewnię - uzupełnia pan Medard. Gdyby nie ta inwestycja, to żyłoby im się całkiem dobrze. Podziwiamy majątek, jaki znajduje się w gospodarstwie, ale Kleinowie zauważają: - My pracujemy ciężko, nasze dzieci także, lecz nie można zapomnieć, że to tylko kontynuacja dorobku dziadków i rodziców. Teresa Wódkowska
Na podstawie tygodnika Kociewiak - dodatek do Dziennika Bałtyckiego
|
|
|
|
| Wysłany przez kociewiak opublikowano środa, 20 kwiecień, 2005 - 10:37 |
|
 |
|
|
|
|
| U Kleinów | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy |
|
| | Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie
odpowiadamy za ich treść. |
|
|
 |
|
|
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej
| |
|
|
|
 |