Witamy na stronie Gmina Smętowo Graniczne

Gmina Smętowo Graniczne

Portal Wirtualne Kociewie
 «  Wirtualne Kociewie     Gminy  »   Bobowo   ·   Czarna Woda   ·   Kaliska   ·   Lubichowo   ·   Osieczna   ·   Osiek   ·   Skarszewy   ·   
Wiejska Skórcz   ·   Miejska Skórcz   ·   Gmina Starogard Gdański   ·   Starogard Gdański   ·   Smętowo Graniczne   ·   Zblewo
  Gmina
  Miejscowości
    Wszystkie
    Bobrowiec
    Frąca
    Gmina Smętowo
    GOKSiR
    Kamionka
    Kopytkowo
    Kościelna Jania
    Lalkowy
    Leśna Jania
    Linki
    OSP
    Rynkówka
    Smętowo
    Smętówko
    Stara Jania
    STARE FOTKI
  BiP
  Menu główne
   Główna
   Wiadomości

   Archiwum
   News
   Zarekomenduj nas
   Szukaj
   Wyślij newsa
   Tematy
   Top Lista
   Linki
  Zobacz również
Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”. ... :: więcej

Renault co tydzień
Uprzejmie informujemy Gości naszych portali, że w portalu głównym - www.kociewiacy.pl - od 12.08&nbsp ... :: więcej

Konkurs "Nasza wieś - naszą szansą"
Szanowni Państwo,Fundacja Wspomagania Wsi we współpracy z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych ogłaszają kolejny konkurs grantowy realizowany we wsiach i miastec ... :: więcej

  Kto jest online
Jest
6 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.

  Login
 Nazwa użytkownika
 Hasło
 Zapamiętaj mnie

Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć.
    Główna »  Kopytkowo  Szukaj  
 Agencja jak pies ogrodnika - tekst z 06. 2003 r.    Artykuły

Franciszek Gniewkowski jest sołtysem Kopytkowa drugą kadencję. Odwiedzamy go w domu, by powiedział nam o zmianach w mentalności mieszkańców tej popegeerowskiej wsi.

Pan Franciszek już wie, że jego sołectwo dostało nagrodę Starostwa Powiatowego, która będzie wręczana za kilka dni na Dożynkach Powiatowych w Bolesławowie. Nie wie natomiast, jaką. Tysiąc złotych, dwa tysiące? Pojedziemy, zobaczymy.

O wsi pan Franciszek mówi, że składa się jakby z dwóch stron – osiedla i reszty. Z porządków we wsi jest zadowolony. Mieszkańcy od pewnego czasu dbają nie tylko o swoje mieszkania czy klatki schodowe, ale i o szersze otocznie. Rośnie świadomość, że to, co między ich blokami i co poza ich domami, też w pewnym sensie należy do nich. O społecznym ożywieniu świadczy liczba uczestników zebrań rady sołeckiej. Na ostatnio przyszło 41 obywateli. Przeciętnie przychodzi trzydziestu. To dużo w porównaniu z innymi sołectwami.

Panie sołtysie, a dlaczego Kopytkowo nie bierze udziału w Programie Odnowy Wsi? – pytamy.

Pan Franciszek wyjaśnia, że w tym roku bierze udział Smętowo Graniczne. Tak postanowiono. Jest też i drugi wzgląd.

- Też i dlatego, że nie mamy tu żadnej swojej ziemi, by coś budować. Myśleliśmy nawet o ścieżkach rowerowych, a nie da się z tego względu zrobić placu zabaw – sołtys przynosi i pokazuje korespondencję w tej sprawie z Agencją. - Place pomiędzy blokami też nie należą do nas, a do Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa z siedzibą w Skarszewach. Chcieliśmy je przejąć. Były wystosowane w tej sprawie pisma. Oto one. Oni mówią, że sprzedać to by sprzedali, ale przekazać tak dobrowolnie, to nie. I nic z nimi nie robią, jako właściciel. To my na tych placach wszystko porządkujemy i kosimy trawę we własnym zakresie.

Pan Franciszek Gniewkowski zgadza się z nami, że takim prawdziwym bogactwem Kopytkowa jest pałac (na szczęście dość dobrze zadaszony – wszelka dewastacja idzie od dachu), a zwłaszcza przypałacowy park, który w naszym rankingu powiatowych parków znajduje się na trzecim miejscu (I – Mirowo, II – Owidz).

- W tym pałacu była świetlica wiejska, ale odebrano nam klucz i zamknięto go na cztery spusty. Tak już jest, żeby nie skłamać – ze 4 lata. Pałac miał być sprzedany. Za rok, dwa będzie w ogóle po pałacu. W moim myśleniu Agencja zapomniała o nim.

- A może bardzo dobrze pamięta? – dywagujemy. – W końcu ten pałac, a zwłaszcza park mają ogromną wartość. A po sprzedaży wieś się ani obejrzy, że nie ma gdzie pospacerować czy urządzić, jak to na przykład zrobiono w Suminie i Bolesławowie specjalnej ścieżki edukacyjnej.

W trakcie rozmowy okazuje się, że są dwa parki. Jeden przy pałacu i drugi za nim. Tam, gdzie jest “chojna”.

Czy społeczeństwo kopytkowskie na czas dojdzie do wniosku, że nie tylko warto powalczyć o place między blokami, a także o ten park? Oby nie było za późno. A Agencja? Rozumiemy, że pałac i park próbuje sprzedać, bo to wartościowe, ale place między blokami? Cała ta sytuacja przywodzi na myśl historyjkę o psie ogrodnika. Sam nie zeżre, a drugiemu nie da.

Tekst na podstawie artykułu zamieszczonego w Tygodniku Kociewskim.

Wysłany przez kociewiak opublikowano środa, 23 czerwiec, 2004 - 20:25
 Wyślij ten artykuł do przyjaciela   Strona do wydruku    Artykuły  


Agencja jak pies ogrodnika - tekst z 06. 2003 r. | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
 TURYSTYKA




 OFERTY REGIONU
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej

 REKLAMA

Kliknij

 Poprzednie artykuły


Copyright © 2003 - 2005 Media-Kociewiak
Teksty i zdjęcia prosimy przysyłać na adres - portal@kociewiacy.pl | Reklama
Webmaster - PioFal