 |
|
|
Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”.
... :: więcej
Renault co tydzień
Uprzejmie informujemy Gości naszych portali, że w portalu głównym - www.kociewiacy.pl - od 12.08 
... :: więcej
Konkurs "Nasza wieś - naszą szansą"
Szanowni Państwo,Fundacja Wspomagania Wsi we współpracy z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych ogłaszają kolejny konkurs grantowy realizowany we wsiach i miastec
... :: więcej
|
|
|
|
|
Jest 6 gości i 0 użytkowników online
Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
 |
 |
Wędrujemy po przypałacowym parku. Prowadzi Michał Poliński. Wycieczkę kończymy w domu Ewy i Piotra Landowskich, którzy opiekują się pałacem.

Michał jest małomówny, ale prowadzi na pewniaka. Od czasu do czasu wyrywa mu się – Ooo, to jest główna aleja. Tam jest, już za parkiem, boisko, a za boiskiem chojna. W szczególnie zagęszczonym od samosiejek miejscu odkrywamy pomnik von Plehnów – niegdysiejszych właścicieli pałacu, potem fragment drugiego, trzeci leży płasko w ziemi. Pokryte mchem litery można czytać wiodąc palcami po szczelinach. Michaś od pomników ciągnie w stronę ogromnego stawu. Przy przedwieczornym świetle wygląda fantastycznie – tysiące odcieni zieleni, od rzęsy na wodzie, po listowie płaczących wierzb. Obok tego stawu jest drugi, mniejszy. Mamy kłopoty ze znalezieniem ścieżki powrotnej. Po deszczach wyolbrzymiały łopuchy i Michał stracił orientację.
Młodzież Pałac jest olbrzymi. Obok drugi, mniejszy. Tu kiedyś mieściła się stołówka i świetlica. Przed wielkim pałacem mierzymy wzrokiem wspaniałe okazy żywotników i dębów. Grupa młodzieży, siedząca przy schodach jakiegoś bocznego wejścia do obiektu, traktuje nas z początku nieufnie. Zabrakło w nas w tym momencie profesjonalizmu, pewności siebie, tak potrzebnego w tym fachu. Spróbujcie podejść do grupki nastolatków i zaproponować zdjęcie, nawet jak reprezentujecie New York Timesa. Po chwili, kiedy już odchodzimy, proponują sami. Pozują na głównych schodach.
Szkic
Ewa i Piotr Landowscy z córką Agatką mieszkają w bloku przy pałacu. Oboje pierwszy miesiąc opiekują się obiektem. Ewa opowiada, że robią co się da, żeby jakoś wyglądało - trawę skoszą, przy krawężnikach pooczyszczają. - Mieszkam tu 14 lat – mówi Ewa. - Park, kiedy go koszono, był śliczny. Ścieżki biegną jak kiedyś. Prosto od pałacu idzie się przez park do chojny, lasku. Między chojną a parkiem jest boisko do piłki nożnej. Niestety, tam nie grają. Kiedyś w stawie się kapali i były ryby. Nie słyszałam, żeby mieszkańcy Kopytkowa kiedykolwiek dyskutowali o tym, aby zająć się parkiem. Do parku chodzimy codziennie, w niedzielę najwięcej, zimą na lód na stawek. Najlepiej jakby go kupili Polacy. Przyjeżdżają Niemcy, oglądają. Szkic parku? Oczywiście – ja umiem rysować. Mama rysuje, Agatka się śmieje. M.K.

Na podstawie materiału zamieszczonego w Kociewiaku - środowy dodatek do Dziennika Bałtyckiego.
|
|
|
|
| Wysłany przez kociewiak opublikowano środa, 04 sierpień, 2004 - 12:50 |
|
 |
|
|
|
|
| Spacerując po parku | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy |
|
| | Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie
odpowiadamy za ich treść. |
|
|
 |
|
|
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej
| |
|
|
|
 |