 |
|
|
Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”.
... :: więcej
Renault co tydzień
Uprzejmie informujemy Gości naszych portali, że w portalu głównym - www.kociewiacy.pl - od 12.08 
... :: więcej
Konkurs "Nasza wieś - naszą szansą"
Szanowni Państwo,Fundacja Wspomagania Wsi we współpracy z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych ogłaszają kolejny konkurs grantowy realizowany we wsiach i miastec
... :: więcej
|
|
|
|
|
Jest 3 gości i 0 użytkowników online
Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
 |
 |
SMĘTOWO GRANICZNE. Jak gdzie indziej na dożynki przyszło i zjechało bardzo dużo osób. Sołectwa walczyły tutaj tylko w kopaną. Gwiazdą artystyczną dożynek był skrzypek Leszek Bobolik. Bohaterami – oczywiście rolnicy.
Zaczęło się od uroczystości religijnej, związanej z poświęceniem chleba i wieńców dożynkowych. - Jest to jedyny uroczysty dzień rolników – mówił ksiądz proboszcz Zdzisław Osiński. Szkoda, że j edyny, chciałoby się powiedzieć. Wszak to oni żywią i bronią. I od lat dostają od kolejnych władz RP w tyłek. Pierwszy chleb, upieczony z tegorocznego ziarna, przynieśli na centralne miejsce dożynek starostowie Bożena i Krzysztof Kamińscy. Z wieńcem przyszli państwo Mieczysława i Zenon Błażkowie. Chlebem częstował wójt. Najpierw księży - Andrzeja Talińskiego - proboszcza Kamionki, Stanisława Gołąbka - proboszcza Lalkowych, Z. Osińskiego - proboszcza Smętowa, przewodniczącego Rady Gminy Wiesława Ołowskiego, wiceprzewodniczącego Stanisława Zająca oraz posła Edmunda Stachowicza (akurat zdążył z dożynek z Barłożna - sąsiednia gmina Skórcz). Po tym imprezę prowadził wójt gminy Jerzy Zieliński oraz dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji Michał Chrzanowski. Wręczano nagrody w konkursie Piękna Wieś. Nagrodzono Krzysztofa i Anetę Sonnenfeldów za porządek. Dom św. Brata Alberta oraz ks. Z. Osińskiego za ładnie utrzymaną plebanię przy kościele w Smętowie. Nagrody za najpiękniejsze gospodarstwa i działki otrzymali: Irena i Gerard Szczepińscy, Renata i Edward Wolscy, Joanna i Piotr Gniewkowscy, Ewa i Zenon Oparka, Mirosława i Eugeniusz Sulkowscy. Dostali oni talony na drzewka i krzewy ozdobne, od razu do realizacji, jako że obok stał już samochód firmy szkółkarskiej. Dziękowano za zasługi i wkład pracy na rzecz gminy Bogusławowi Kwaśniewskiemu, Teresie Wegner-Czajka, Danucie Otta-Iwan, Barbarze Galant, a za współpracę na rzecz sołectwa Janowi Kulczyńskiemu z Leśnej Jani. Za pracę na rzecz wsi podziękowano Tadeuszowi Wojtasiowi, Januszowi Gniewkowskiemu, Izabeli Muszyńskiej, Barbarze Szczeblewskiej i Małgorzacie Reptowskiej z sołectwa Lalkowy, a za pracę przy remoncie świetlicy Albertowi Urbańskiemu. Po tym rozpoczęły się występy i konkurencje, a na boisku finałowy mecz ligi sołeckiej.
Dzieci z podstawówki w Lalkowach, przygotowane przez Reginę Kotłowską, wystawiły “Maszki” - od a do z w gwarze kociewskiej. Zespół Leszka Bobolika - skrzypka zespołu Babsztyl i Zayazd - do łez rozbawiał publiczność konkursami i skeczami. Dzieci z Ośrodka w Smętowie, prowadzone przez Jana Lewandowskiego, zaprezentowały tańce towarzyskie. W finałowym meczu wakacyjnej ligi sołeckiej po zaciętym spotkaniu piłkarze z Kopytkowa pokonali drużynę ze Smętowa. Trzecie miejsce zajął team Lalkowy – Frąca (grali jako jedna drużyna), czwarte - Smętówko. Za ośrodkiem, pod laskiem, rozdawano grochówkę. Edwinowi Bąkowskiemu, głównemu kucharzowi i specjaliście od speczupy, pomagał sam Adam Barabaś - prezes OSP Smętowo. Jadło sponsorował Urząd Gminy. - Gotowaliśmy od godziny 9 do 15 – powiedział nam pan Edwin. – Przygotowanie około 240 litrów kosztowało sporo pracy.
Strażacy życzyli stojącym w kolejce zdrowia i... dobrze odchodzących gazów. W jednym z namiotów siedział prezes pszczelarzy w Smętowie Kazimierz Gniękowski i Jan Właszyn z WDR-u w Gdańsku. Różnego rodzaju miody, także pitne, prezentowała Jolanta Góra. - Jeżdżę na prezentacje swoich wyrobów, a raczej wyrobów moich pszczół, do Gniewu na zamek i do Piaseczna. Otrzymałam nawet dyplom z Warszawy w konkursie “Zielony Rynek”. Pasieki mamy już 8 lat. Posiadamy 120 pni i stale powiększamy ich ilość. Miód pani Jola proponowała od 8 do 22 zł, co zależało od wielkości pojemnika, od jakości, koloru i smaku. Kosztować można było za darmo, czyli na wabia. Firma z Wolentala, istniejąca rok, przyjechała na dożynki zaprezentować nawozy oraz pasze. Pierwszy raz. I na pewno nie ostatni.
|
|
|
|
| Wysłany przez kociewiak opublikowano poniedziałek, 06 wrzesień, 2004 - 11:57 |
|
 |
|
|
|
|
| Dożynki w Smętowie | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy |
|
| | Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie
odpowiadamy za ich treść. |
|
|
 |
|
|
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej
| |
|
|
|
 |