Witamy na stronie Gmina Smętowo Graniczne

Gmina Smętowo Graniczne

Portal Wirtualne Kociewie
 «  Wirtualne Kociewie     Gminy  »   Bobowo   ·   Czarna Woda   ·   Kaliska   ·   Lubichowo   ·   Osieczna   ·   Osiek   ·   Skarszewy   ·   
Wiejska Skórcz   ·   Miejska Skórcz   ·   Gmina Starogard Gdański   ·   Starogard Gdański   ·   Smętowo Graniczne   ·   Zblewo
  Gmina
  Miejscowości
    Wszystkie
    Bobrowiec
    Frąca
    Gmina Smętowo
    GOKSiR
    Kamionka
    Kopytkowo
    Kościelna Jania
    Lalkowy
    Leśna Jania
    Linki
    OSP
    Rynkówka
    Smętowo
    Smętówko
    Stara Jania
    STARE FOTKI
  BiP
  Menu główne
   Główna
   Wiadomości

   Archiwum
   News
   Zarekomenduj nas
   Szukaj
   Wyślij newsa
   Tematy
   Top Lista
   Linki
  Zobacz również
Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”. ... :: więcej

Renault co tydzień
Uprzejmie informujemy Gości naszych portali, że w portalu głównym - www.kociewiacy.pl - od 12.08&nbsp ... :: więcej

Konkurs "Nasza wieś - naszą szansą"
Szanowni Państwo,Fundacja Wspomagania Wsi we współpracy z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych ogłaszają kolejny konkurs grantowy realizowany we wsiach i miastec ... :: więcej

  Kto jest online
Jest
4 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.

  Login
 Nazwa użytkownika
 Hasło
 Zapamiętaj mnie

Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć.
    Główna »  Leśna Jania  Szukaj  
 Czy trzeba uciekać?    Artykuły

Z Janem Kulczyńskim, właścicielem  mnóstwa popegeerowskich hektarów, rozmawialiśmy na wiosnę. Pisaliśmy o tym, jak to on i podobni mu farmerzy przez 15 lat "dostali" od Balcerowicza. Dzisiaj rozmawiamy z jej córką Marią. Oczywiście tata, uważny obserwator życia społecznego w III RP, włącza się do rozmowy 

Maria Kulczyńska skończyła Wyższą Szkołę Bankowości w Poznaniu. Teraz będzie zdobywać tytuł magistra.

Dlaczego wybrałaś bankowość?
Maria Kulczyńska: - W szkole średniej miałam praktyki w banku i chyba stąd ten wybór. Spodobało mi się. 
Sporo mówi się o tym, że młodzi ze wsi nie mają równego startu na studia w porównaniu z młodymi z miasta. Ile osób z twojego rocznika z Leśnej Jani skończyło wyższe studia?
- Z mojej klasy z podstawówki dwie osoby, a chodziło nas stąd dziewięć  osób.

A roczniki obok, o dwa, trzy lata starsze lub młodsze od ciebie? 
- Też niewielu. Nie ma tu tradycji kształcenia dzieci. Po drugie większość tutaj to rodziny popegerowskie i zwyczajnie nie stać ich na opłacanie studiów. Dzieciaki mieszkające na wsi mają bardzo ciężko. Wyjazdy są drogie, akademik kosztuje około 300 zł miesięcznie, a gdzie reszta? Rodzice  zadbali o wykształcenie siostry i mnie. Siostra miała stypendium naukowe, które wynosiło gdzieś 400 zł. To też pomogło.

Nie chce się jednak wierzyć, że nie ma jakichś form pomocy dla załóżmy bardzo utalentowanych, ale  biednych uczniów z Leśnej Jani. Przecież są różne agencje, fundacje. Czy wiadomo, kto tu jest taki utalentowany? Czy ktoś wyłapuje tutaj talenciaki?
- Na ten temat proszę porozmawiać z sołtysem.
Jan Kulczyński: - Większość 12-toletnich dzieciaków pali papierosy i nikt ich nie wyłapie -  wtrąca Jan Kulczyński - to i nikt nie wyłapie talenciaków... Nauczyciele w szkole wiedzą, kto jest utalentowany, kogo należałoby pchać dalej. Inna sprawa, że nie wyobrażam sobie teraz naboru do średnich szkół z gimnazjum. Poziom jest bardzo zróżnicowany i na przykład piątka nie jest równa piątce, a przecież na podstawie ocen następuje nabór. Powinien być cały łańcuch wymagań. Poza tym co z tego, że się wykształci, kiedy opuści kraj? Już pojawił się problem, jak wykształconych ludzi przytrzymać w kraju. Większość ucieka za granicę. Nie ma tu perspektyw i ja się im nie dziwię.
No właśnie  o tym, dyskutujemy - jak? Naprawdę nie ma pracy dla osoby z wyższym wykształceniem po bankowości?

Maria: - Kiedy kończyłam uczelnię, to wtedy była taka rozmowa: "No, to teraz kupujemy dwie ryzy papieru i wysyłamy podania do różnych firm". To się sprawdziło, z tymi ryzami. Wysłałam bardzo dużo podań. 
Może trzeba było drogą elektroniczną? W firmie taty jest internet.
- Wysyłałam też i drogą elektroniczną. Sporadycznie ktoś poprosił mnie na rozmowę.

A gdzie chciałabyś pracować?
- W okolicach Trójmiasta, bo bliżej domu... Oczywiście mogłoby być bliżej. Nawiasem mówiąc już pracowałam. Odbywałam staż w Urzędzie Gminy w Smętowie. Na zebraniu rolników jeden z nich poprosił mnie, żebym skserowała mu ustawę. Zrobiłam mu to od ręki. Był bardzo zdziwiony, że nie trzeba czekać tydzień. Do tego są przyzwyczajeni. Czułam satysfakcję.
J.K.: - Należałoby wpuścić młodych do urzędów. Są inne czasy. Młodzi inaczej myślą. Trzeba dać im szansę.

 Ale w urzędach co starsi też się uczą nowoczesnych "technologii". Poza tym urzędników i tak mamy w RP za dużo. Czy czasami młoda osoba z wyższym wykształceniem nie powinna po ukończeniu studiów myśleć bardziej przebojowo, na przykład o założeniu własnej firmy, a więc o zatrudnianiu kogoś, a nie siebie? Mówiła o tym swojego czasu Zyta Gilowska z Platformy Obywatelskiej.  Czy masz, a może raczej macie, pomysł na założenie firmy tu, w Leśnej Jani?
J.K.: - Pomysły owszem są, ale trzeba by dać na kilka miesięcy wakacje podatkowe i pozwolić się rozwinąć. Dzisiaj ktoś, kto założy firmę nie zarobi na podatek, ZUS i inne koszty. 

Ale to właśnie tutaj bodajże pani sołtys powiedziała, że nie wzięłaby się za biznes nawet wtedy, gdyby dawali jej 200 tysięcy złotych. Po porostu z braku pomysłów. Czy na zebraniach sołeckich nie dyskutuje się, czego brakuje w Leśnej Jani? Wszak taka dyskusja może podpowiedzieć, jaka firmę warto założyć.
J.K.: - Nie ma takich dyskusji. Dyskutuje się o sprawach podstawowych. Bo tu chodzi o sprawy podstawowe. Kiedyś zorganizowałem czyn społeczny dla dzieciaków. Chodziło mi o to, żeby popracowały i tego co zrobiły, nie niszczyły.

Wróćmy jednak do tematu - pomysł na biznes w Leśnej Jani. Przecież tylko jakieś firmy mogą zmniejszyć problem bezrobocia.  Chyba że z góry założymy, że Leśna Jania jest skazana na wymarcie z powodu bezrobocia i ucieczki młodych.
J.K.: - To tak. Z drugiej strony ja tego bezrobocia do końca nie rozumiem. Miałem zwózkę słomy. Potrzebowałem ludzi do roboty. Nie mają pieniędzy. Płaciłem 7 zł na godzinę, ale powstał problem - nie było chętnych. Już od 9.00 rano są zakropieni i nie chce im się pracować. Owszem, można tak pomyśleć: wolę iść na zupę do "Jacka", a nie do roboty, ale co to za myślenie.

Czyli córka po zrobieniu magisterium ucieknie gdzieś w świat?
J.K.: - Jeszcze nie wiadomo. Teraz myślimy o przetwórstwie warzywno-owocowym.
Więc jakiś optymistyczny akcent jest - coś nowego w Leśnej Jani może powstać.

Wysłany przez kociewiak opublikowano piątek, 29 październik, 2004 - 14:57
 Wyślij ten artykuł do przyjaciela   Strona do wydruku    Artykuły  


Czy trzeba uciekać? | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
 TURYSTYKA




 OFERTY REGIONU
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej

 REKLAMA

Kliknij

 Poprzednie artykuły


Copyright © 2003 - 2005 Media-Kociewiak
Teksty i zdjęcia prosimy przysyłać na adres - portal@kociewiacy.pl | Reklama
Webmaster - PioFal