Witamy na stronie Gmina Smętowo Graniczne

Gmina Smętowo Graniczne

Portal Wirtualne Kociewie
 «  Wirtualne Kociewie     Gminy  »   Bobowo   ·   Czarna Woda   ·   Kaliska   ·   Lubichowo   ·   Osieczna   ·   Osiek   ·   Skarszewy   ·   
Wiejska Skórcz   ·   Miejska Skórcz   ·   Gmina Starogard Gdański   ·   Starogard Gdański   ·   Smętowo Graniczne   ·   Zblewo
  Gmina
  Miejscowości
    Wszystkie
    Bobrowiec
    Frąca
    Gmina Smętowo
    GOKSiR
    Kamionka
    Kopytkowo
    Kościelna Jania
    Lalkowy
    Leśna Jania
    Linki
    OSP
    Rynkówka
    Smętowo
    Smętówko
    Stara Jania
    STARE FOTKI
  BiP
  Menu główne
   Główna
   Wiadomości

   Archiwum
   News
   Zarekomenduj nas
   Szukaj
   Wyślij newsa
   Tematy
   Top Lista
   Linki
  Zobacz również
Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”. ... :: więcej

Renault co tydzień
Uprzejmie informujemy Gości naszych portali, że w portalu głównym - www.kociewiacy.pl - od 12.08&nbsp ... :: więcej

Konkurs "Nasza wieś - naszą szansą"
Szanowni Państwo,Fundacja Wspomagania Wsi we współpracy z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych ogłaszają kolejny konkurs grantowy realizowany we wsiach i miastec ... :: więcej

  Kto jest online
Jest
4 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.

  Login
 Nazwa użytkownika
 Hasło
 Zapamiętaj mnie

Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć.
    Główna »  Frąca  Szukaj  
 U Rolińskich    Artykuły
Tak się jakoś przeżyło. Trochę renty mamy, to nie możemy narzekać - mówią złoci jubilaci.
Lata małżeństwa przeżyli wyjątkowo zgodnie. Dzisiaj potrafią do północy razem układać puzzle!
Tym razem odwiedziliśmy szanownych jubilatów we Frący. Panią Martę zastaliśmy w trakcie pieczenia ciasta. Już samo wkładanie placka do piekarnika przypadło w udziale córce Wiesławie, która mieszka w sąsiedztwie i przyszła odwiedzić rodziców, bo jubilatka natychmiast zajęła się nami. Na wstępie dowiedzieliśmy się, że państwo Rolińscy znali się "od zawsze", czyli od najmłodszych lat. Razem chodzili do szkoły, a potem działali w SP (młodzieżowa organizacja Służba Polsce). Są dla siebie stworzeni - tak o nich mówili. Ona  była pierwszą dziewczyną dla  pana Edwarda, on pierwszym chłopakiem dla pani Marty, co bardzo sobie cenią.

- Stara byłam, jak się żeniłam. Miałam już 25 lat. My nie mieliśmy już rodziców, a on miał tylko ojca. U nas i u niego było po dziesięcioro dzieci. Ja, jako najstarsza w domu, musiałam wszystko robić - wspomina pani Marta.
Ślub cywilny państwo młodzi wzięli w Gminnej Radzie Narodowej w Leśnej Jani, natomiast kościelny w Lalkowach.
- Jechaliśmy bryczką, w konie. Ale wesele było malutkie. Przyszli tylko świadkowie, teść i najbliżsi. Odbywało się wszystko w jednym pokoju. Taki Franek nam trochę zagrał...
Pan Edward 35 lat przepracował w PBROL-ach w Starogardzie jako murarz.
- Kierownictwo miało siedzibę w Starogardzie, ale budowaliśmy w terenie. Te "czworaki" tu, we Frący, też budowałem.
Pani Marta zawodowo nie pracowała, ale zawsze dorobiła jakieś grosze. Haftowała, szydełkowała, dziergała na drutach czapki i szaliki.
- Teraz już nie robię, bo oczy bolą. Ja nie wiem, skąd ja się tych robótek nauczyłam. Przecież byłam sierotą. Gdzieś ujrzałam, to już robiłam.
Jako dowód córka Wiesława wyciąga z szuflady naprawdę śliczne szydełkowane serwety, które nacieszą niejedno oko i służą córkom za wzór. One też próbują naśladować swoją mamę.
Państwo Rolińscy wychowali troje dzieci - dwie córki i syna. Doczekali się 5 wnuków. Najstarsza wnuczka ma 23 lata, studiuje w Toruniu, a najmłodsza Agnieszka skończyła 13 lat.
Pan Edward jest od 1989 r. na emeryturze. Do dzisiejszego dnia wiosną i latem pilnuje działki, w wolnych chwilach jeździ rowerem do Osieka na ryby lub pod Osiek na grzyby. Jazdę na rowerze traktuje jako rehabilitację po urazie kręgosłupa.
Kiedy pytamy pana Edwarda, co robi jesienią i zimą, natychmiast zaprasza nas do sąsiedniego pokoju. A tam? Wielkie składające się z 300 elementów obrazy z puzzli.
- Trzyma mnie to już ponad 10 lat. Najpierw układałem razem z wnukami. Moje dzieci zauważyły, że mnie to pasjonuje, kupowały mi trudniejsze, trudniejsze i tak do dziś.
A jego żona dodaje: - Ale to wciąga. My czasem do północy układamy.
Oboje Rolińscy są dziarscy. Wszystko zrobią sami i w mieszkaniu, i na działce, i w chlewiku. Teraz to już tylko kury chowają, ale jeszcze niedawno były świnki i owca. Zlikwidowali zwierzęta nie dlatego, że sił zabrakło, ale dlatego, że to się nie opłaca.
Plany? O, Boże, oby tylko zdrówko...
Czego im życzymy.
Tekst i foto Teresa Wódkowska

Foto: 1. P. Marta wkłada ciasto do formy.
2. Szanowni jubilaci Marta i Edward Rolińscy.
3. Pan Edward nad ukochanymi puzlami.

Wysłany przez kociewiak opublikowano niedziela, 02 styczeń, 2005 - 13:30
 Wyślij ten artykuł do przyjaciela   Strona do wydruku    Artykuły  


U Rolińskich | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
 TURYSTYKA




 OFERTY REGIONU
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej

 REKLAMA

Kliknij

 Poprzednie artykuły


Copyright © 2003 - 2005 Media-Kociewiak
Teksty i zdjęcia prosimy przysyłać na adres - portal@kociewiacy.pl | Reklama
Webmaster - PioFal