
Państwo Milewscy z Pinczyna (z Pinczyna adminstracyjnie, a faktycznie to raczej ze Zblewa, gdyż ich posesja leży tuż za torami kolejowymi przy szosie Zblewo - Ko¶cierzyna), mog± podyskutować na temat sposobu budowy piramid w straożytnym Egipcie czy w Ameryce Południowej. Otóż przywieĽli do swojego ogródka ogromny, 8-tonowy głaz i doskonale wiedz±, co znaczy załadunek, transport i rozładunek takiej bryły. - Leżał na polu u kuzyna - mówi pan Milewski. - Powiedziałem, że go sprz±tnę. I sprz±tn±łem, najpierw na podwórko kuzyna, gdzie leżał trzy lata. Potem załadowalismy go dĽwigiem i przewieĽli¶my go tutaj.
Obok niego leży drugi, 2-tonowy. Oba kamienie służ± oczywi¶cie jako ozdoby w ogrodzie.
Na zdjęciu córka państwa Milewskich przy wielkim kamieniu. Fot. Dorota Skolimowsk.