Witamy na stronie Gmina Zblewo

Gmina Zblewo

Portal Wirtualne Kociewie
 «  Wirtualne Kociewie     Gminy  »   Bobowo   ·   Czarna Woda   ·   Kaliska   ·   Lubichowo   ·   Osieczna   ·   Osiek   ·   Skarszewy   ·   
Wiejska Skórcz   ·   Miejska Skórcz   ·   Gmina Starogard Gdański   ·   Starogard Gdański   ·   Smętowo Graniczne   ·   Zblewo
  Sołectwa
    Wszystkie
    Białachowo
    Borzechowo
    Bytonia
    Cis
    Dom Kultury
    Gmina Zblewo
    Imprezy
    Jezierce
    Karolewo
    Kleszczewo
    Lipia Góra
    Listy
    Mały Bukowiec
    Miradowo
    Pałubinek
    Pinczyn
    Radziejewo
    Semlin
    Stare zdjęcia
    Tomaszewo
    Zblewo
  BiP
  Menu główne
   Główna
   Wiadomości


   Archiwum
   News
   Zarekomenduj nas
   Szukaj
   Tematy
   Top Lista
   Linki
  Ankieta
Czy potrzebne są strony sołectw?

Myślę, że tak.
Raczej nie.
Nie wiem.


[ Wyniki | Ankiety ]

Głosów: 439

  Kto jest online
Jest
8 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.

  Login
 Nazwa użytkownika
 Hasło
 Zapamiętaj mnie

Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć.
Czy wiesz, ze...
W gminie Zblewo jest 16 sołectw i 8 przysiółków. Najwięcej mieszkańców zamieszkuje w sołectwie
  Zblewo - 3150.
Pozostałe sołectwa.
  Białachowo - 248
  Borzechowo - 999
  Bytonia - 756
  Cis - 115
  Jezierce - 231
  Karolewo (z Piesienicą) - 445
  Lipia Góra - 71
  Mały Bukowiec - 88
  Miardowo - 344
  Pałubinek - 164
  Pinczyn - 2162
  Radziejewo - 348
  Semin - 400
  Tomaszewo - 27
  Zblewo - 3154
  Kleszczewo -

    Główna »  Borzechowo  Szukaj  
 Samopomoc    Artykuły
Wysłany przez kociewiak opublikowano poniedziałek, 12 lipiec, 2004 - 13:26

Jan Skowroński (74 l.) mieszka przy ul. Szkolnej. Do Borzechowa przybył tuż po wojnie ze Wschodu. W jego pamięci sporo miejsca zajmuje wojna. I pożar domu w 2002 roku

Na podwórzu, bez ujmy, wschodnia gospodarka. Kurczaki, kaczki, gęsi, indyki. W ogródku warzywa. W domu – czym chata bogata. – Proszę spróbować salcesonu – pan Jan podstawia nam pod nos głęboki talerz. – swojski.

Żona Janina leży w szpitalu i pan Jan robi tu sporo sam.

Wspomnienia. 1945, Ukraina, Stuszów, powiat Trębowie, Tarnopolskie. Rosjanie zabierają ziemię Polakom i ich wysiedlają. 15-letni Jan z ciotką i wujem uciekają w nocy na dworzec. Potem jadą na zachód, aż do Borzechowa. Budynki przy Szkolnej są opuszczone (w okupacji przy tej ulicy mieszkał tylko jeden Polak). Potem Jan żeni się z sąsiadką Janiną, która też przyjeżdża tu ze Wschodu, ze Lwowa. A potem mijają lata na 7-hektarowym gospodarstwie. Co tu o tym gadać.

Po wojnie pozostał jeden Niemiec, Milotz - dobry człowiek.W okupacji pomagał Polakom. Był stary i biedny. Pan Jan dawał mu żyta, żeby sobie ugotował ziarna i zjadł. Niemiec miał konia i krowy, ale zabrali mu je Polacy. Raz go pobili. Portem zmarł. Sam pan Jan wszystkim kosił i orał. Pomagał całej wiosce, bo miał konie ze Wschodu. Z zapłatą było różnie. Kto miał, dawał. Ci co do Borzechowa przyjechali z Białorusi, byli do siebie.

Domy przy Szkolnej zostały podzielone na dwie rodziny, co potem rodziło konflikty. We wrześniu 2002 część domu pana Jana dotknął pożar. Przyczyny? Wersja pana Jana brzmi: Sąsiadka przez 6 lat nie wpuszczała kominiarza i w końcu zapaliły się sadze. Wiatr wiał z północno-wschodniej strony i ogień walił w jego część domu. Właśnie tego ranka coś trzy razy zapukało w okno i pan Jan od razu pomyślał, że to znak. Pewnie zmarła żona, bo była chora, pomyślał. A to był pożar. Wybuchł o 10.30. Akurat jego opiekunka Elżbieta Wiśniewska robiła kawę. Poszła wołać męża, bo zauważyła dym. Potem sypało ogniem jak z piekła. Pan Jan pobiegł do ogrodu po wąż i wodą lał schody. Dzięki temu mieszka. Spalił się tylko dach i drewniane poddasze, sufit nie. Straż przyjechała szybko, bo sąsiad miał komórkę.

Ogień spowodował straty na 60 tys. zł. Na górze były 4 tony zboża, pralka, odkurzacz. Remont kosztował 6 tys. zł. Pan Jan myślał, że jest ubezpieczony razem z podatkiem. Potem dowiedział się, że nic z tego. Zjechali się synowi i pomogli mu się odbudować. Ale przy okazji Skowroński chciał podnieść spalone drewniane piętro o 5 pustaków. Budowlaniec się zgodził, ale nie sąsiedzi. Na dodatek mówią, że zabiorą mu pokój.

Kto pomógł? Gmina dała 1 tys. zł. Z puli na wypadki losowe. Ale nie umorzyła podatku od gruntu, a to też tysiąc złotych. Ze Starostwa mu powiedzieli, że mogą mu kupić kołdrę. A ludzie? Pierwszy do pożaru przyjechał Bogdan Sarnowski z Małego Bukowdca. Pomagał wywozić gruzy. Sołtys Jęndrnalik też przyszedł z pomocą. Rada sołecka nic nie pomogła. - Gdybym miał kasę, to by pomogli – z sarkazmem mówi pan Jan. Po tym dodaje, że ludzie ze Wschodu są bardziej otwarci i życzliwsi. Nie komentujemy z grzeczności, jedząc swojski salceson.

 Wyślij ten artykuł do przyjaciela   Strona do wydruku    Artykuły  
Samopomoc | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
700 LAT ZBLEWA

TURYSTYKA




OFERTY REGIONU
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej

REKLAMA

Kliknij

Pozostałe artykuły


Copyright © 2003 - 2005 Media-Kociewiak
Teksty i zdjęcia prosimy przysyłać na adres - portal@kociewiacy.pl | Reklama
Webmaster - PioFal