 |
|
|
Jest 3 gości i 0 użytkowników online
Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
 |
 |
 Roman Mech - były dyrektor szkoły w Lubichowie i dyrektor szkoły w Zelgoszczy Mieczysław Cichon zebrali materiały i napisali historię Ochotniczej Straży Pożarnej.
Lubichowo. W piątek odwiedziliśmy w UG wójta Ryszarda Alechniewicza. Był wyraźnie czymś podekscytowany. Po chwili wyszło, że wybiera się do drukarni po odbiór książeczki R. Mecha i M. Cichona pt. Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubichowie 1905 - 2005. Wójt zaprosił nas na godz. 16 do GOK-u, gdzie owa książeczka będzie przywieziona. Byliśmy. Autorzy dali nam dziełko z dedykacją.
Nie ma się co dziwić wzruszeniu wójta - to pierwsza książeczka na temat gminy, napisana po 1990 r. I traktuje nie tylko o samej straży, jako że "trudno sobie wyobrazić powstanie i działalność OSP w Lubichowie bez powiązania jej z ważnymi wydarzeniami historycznymi". W rozdziale 1 mamy "skrócony zarys dziejów wsi Lubichowo od czasów najdawniejszych do końca XIX w.", a w rozdziale 2 "Kalendarz ważniejszych wydarzeń z dziejów Lubichowa od początku XX w. do roku 2005". W książeczce jest sporo ciekawych informacji. Po liczbach i inwestycjach widać dynamiczne i senne okresy rozwoju miejscowości. Takim dynamicznym czasem jest na przykład rok 1905 - rozpoczyna się budowa szosy z Lubichowa do Starogardu, a następnie do Borzechowa i Zblewa, i budowa kolei żelaznej z Lubichowa do Ocypla - to wszystko w jednym roku! W 1908 r. przez Lubichowo przejeżdża pierwszy pociąg. W 1905 powstaje też Bank Ludowy i zaczyna działać Ochotnicza Straż Pożarna. Inicjatorem jest nauczyciel z Osowa Leśnego Stenzel. Straż zaczyna pracę z prymitywnym sprzętem gaśniczym - m.in. z sikawką umieszczoną na furmance. To chyba najbardziej romantyczny i entuzjastyczny okres z życia miasteczka (tak z uporem nazywamy tę wieś) . Z książeczki wynika, że OSP w Lubichowie była organizacją mającą w niektórych okresach (zwłaszcza w międzywojniu oraz w latach 70.) pierwszoplanowy wpływ na różne sfery życia w miejscowości, m.in. na gospodarkę i kulturę. Dziełko jest też swojego rodzaju epitafium - pokazuje, jak przemijają ludzie, rodziny, pokolenia tworzące dzieło, które trwa nieprzerwanie sto lat. "Jest to okres - piszą o 100-leciu Mech i Cichon - w którym zmieniały się sytuacje, orientacje polityczne, technika, ludzkie twarze, ale OSP zawsze była ze społeczeństwem Lubichowa". Teraz czekamy na monografię Lubichowa. Na zdjęciach Roman Mech i Mieczysław Cichon.
Za tygodnikiem Kociewiak - dodatek do piątkowego wydania Dziennika Baltyckiego.
|
|
|
|
| Wysłany przez kociewiak opublikowano niedziela, 05 czerwiec, 2005 - 19:40 |
|
 |
|
|
|
|
| Książka na 100-lecie OSP | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy |
|
| | Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie
odpowiadamy za ich treść. |
|
|
 |
|
|
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej
| |
|
|
|
 |