Witamy na stronie Gmina Lubichowo

Gmina Lubichowo

Portal Wirtualne Kociewie
 «  Wirtualne Kociewie     Gminy  »   Bobowo   ·   Czarna Woda   ·   Kaliska   ·   Lubichowo   ·   Osieczna   ·   Osiek   ·   Skarszewy   ·   
Wiejska Skórcz   ·   Miejska Skórcz   ·   Gmina Starogard Gdański   ·   Starogard Gdański   ·   Smętowo Graniczne   ·   Zblewo
  Gmina
  Miejscowości
    Wszystkie
    Bietowo
    Gmina Lubichowo
    Listy
    Lubichowo
    Mermet
    Mościska
    Ocypel
    Osowo Leśne
    Smolniki
    STARE FOTKI
    Szteklin
    Wda
    Wilcze Błota
    Zelgoszcz
    Zielona Góra
  Menu główne
  Kto jest online
Jest
8 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.

  Ankieta
Czy strony sołectw są potrzebne?

Tak
Raczej nie
Nie wiem


[ Wyniki | Ankiety ]

Głosów: 690 | Komentarze: 2

  INFORMACJE
  Login
 Nazwa użytkownika
 Hasło
 Zapamiętaj mnie

Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć.
    Główna »  Lubichowo  Szukaj  
 U nadleśniczego    Artykuły
W gabinecie Bronisława Szneidera - nadleśniczego Nadleśnictwa  Lubichowa wiszą pejzaże. Nie żadne reprodukcje. Oryginalne oleje.
Siedzimy w gabinecie nadleśniczego Bronisława Szneidera. Przy drzwiach wisi sporych rozmiarów pejzaż przedstawiający nenufary. Nieco dalej leśna polanka. Tu artysta bardzo ładnie oddał światło i cień. Jest jeszcze kilka innych pejzaży, dwa, jeszcze bez  ram, "szykujące się" do powieszenia. Te na ścianach - Dariusza Syrkowskiego, te nowe - jego żony.

To miłe, że w instytucji, w biurze, w urzędzie coraz częściej spotyka się oryginały, a nie reprodukcje. Tak jak u pana. Jest pan znawcą sztuki, miłośnikiem obrazów? A może sam pan maluje?
- Ojciec Brunon był też leśnikiem, ale bardzo lubił sztukę i malował. Grał również na instrumentach: na pianinie, skrzypcach, trochę na gitarze. Te umiejętności pomogły mu przetrwać obóz na Wschodzie. Zamawiano u niego portrety. Po powrocie z obozu pracował jako nauczyciel (znał cztery języki obce), a potem był adiutantem w nadleśnictwie. Wyrastałem w takiej rodzinie i coś tam we mnie z tego zostało. Każde z rodzeństwa coś po nim odziedziczyło.
A czy potrafi pan malować?
- Nie wiem, czy potrafię. Nigdy o tym nie myślałem. Zdolności po ojcu
odziedziczyły dzieci. Córka Kasia jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych i maluje, syn Benedykt kończy I rok Akademii Sztuk Pięknych  w Łodzi, średni syn Hubert skończył Wydział Architektury na Politechnice Gdańskiej, studia też mające dużo wspólnego ze sztuką.
Ma pan obrazy Syrkowskiego. Czy ten malarz panu się szczególnie podoba?
- Jego obrazy najczęściej są pod ręką. Podoba mi się to lato i jesień. Jest w
nich dużo ciepła i dobre światło. Ale potrafię też znaleźć błędy. Na przykład nenufary mają trochę za zdrowe liście, a linia horyzontu z szuwarami jest zbyt  równa... Lubię naturalizm.
Wydawałoby się, że mamy już za sobą okres reprodukcji, setek tysięcy powielanych "Słoneczników" Van Goghów, impresjonistów itp. Tymczasem znowu masowo pojawiają się reprodukcje, ale tym razem znakomitej jakości. Pan jednak ma obrazy malowane...
- Bo do malowanych mam dużo szacunku. I podchodzę do nich z sympatią. To rękodzieło, zupełnie coś innego niż reprodukcje. Na marginesie.
Jeden z obrazów Syrkowskiego wisi w centralnym miejscu u Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku u dyrektora Jana Szramki. Był to obraz namalowany dla Papieża, ale podarowano mu rzeźbę i został. Dyrektor jest bardzo otwarty na sztukę.
A więc instytucje już bywają mecenasami sztuki. Lubi pan chodzić po wystawach, odwiedzać muzea?
- Jeżeli jest wystawa, to z żoną idziemy. Ale ja nie jestem wielkim znawcą sztuki.
Teraz zaczęła się moda na portret. Przynajmniej w wyższych sferach. Niedawno widzieliśmy w kolorowym piśmie portrety żony Leszka Millera i Jolanty Kwaśniewskiej. Autor tekstu twierdził, że takie są dzisiaj tendencje. Właściwie to nic nowego, a nawiązanie do czasów, kiedy fundowanie sobie portretu było czymś normalnym. Czy chciałby pan mieć swój portret?
- Nie!
Czy nie dostrzega pan braku galerii sztuki w Starogardzie?
- W zasadzie coś się w tym Starogardzkim Centrum Kultury dzieje.
Ale chodzi o galerię, gdzie każdy z tutejszych artystów miałby na stałe swój kąt, swoje metry.
- O tym musi zadecydować rynek.
Ludzie pracujący w lesie chyba są szczególnie wrażliwi na przyrodę i sztukę, która ją oddaje. Nadleśniczy Nadleśnictwa Kaliska Krzysztof Frydel robi profesjonalne zdjęcia przyrody. Czy pan również fotografuje?
- Od czasu do czasu fotografuję jakieś piękne miejsca. Obcuję z tym na co
dzień, więc dostrzegam piękno. Na przykład o tej porze roku piękne są wrzosowiska. Trudno przy tym przejść obojętnie.
Czy ma pan wielu znajomych, którzy cenią sobie malarstwo?
- (Po chwili zastanowienia) Nie mam takich znajomych.
Czy to, co wisi na ścianie, jest istotne? Czy zwraca pan uwagę na to, co wisi u kogoś na ścianie?
- Faktycznie, jak do kogoś wchodzę, zwracam uwagę. Jest istotne, co wisi na ścianie. Obraz czasami daje upojenie, pobudza do refleksji. Dobrze się z tym czuję.
Tekst i foto M.K.
Na podstawie Tygodnika Kociewiak - środowe wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Foto
1. Nadleśniczy Bronisław Szneider z nowym nabytkiem - pejzażem Barbary Syrkowskiej.
2. Nadleśnictwo w Lubichowie mieści się w bardzo ładnie utrzymanym budynku.
Wysłany przez kociewiak opublikowano poniedziałek, 27 wrzesień, 2004 - 12:58
 Wyślij ten artykuł do przyjaciela   Strona do wydruku    Artykuły  


U nadleśniczego | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
ZDROWIE

TURYSTYKA




BiP

OFERTY REGIONU
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej

REKLAMA

Kliknij

Zobacz również
Podsumowanie Szteklina
... :: więcej

Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”. ... :: więcej

Konkurs "Nasza wieś - naszą szansą"
Szanowni Państwo,Fundacja Wspomagania Wsi we współpracy z Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych ogłaszają kolejny konkurs grantowy realizowany we ws ... :: więcej


Poprzednie artykuły


Copyright © 2003 - 2005 Media-Kociewiak
Teksty i zdjęcia prosimy przysyłać na adres - portal@kociewiacy.pl | Reklama
Webmaster - PioFal