Na świecie nie żyjemy sami. Każdy z nas jest jednym z 5 miliardów ludzi, którzy żyją na całej ziemi, obok każdego zasiadającego do stołu, siedzi kilkoro ludzi głodnych. Miliony z nich jest prześladowanych za to, że mają inne przekonania religijne, inny kolor skóry
Już niedługo rozkołyszą się dzwony naszych świątyń i z milionów serc popłynie radosne...
Alleluja! Nie dla wszystkich jednak dzieci będzie to czas radości i obfitości
(wprowadzenie do apelu misyjnego)
Cztery katechetki z jednej z starogardzkich szkół postanowiły chociaż w minimalny sposób pomóc tym głodującym. Pod hasłem „Pomóżmy im żyć” odbył się w Szkole Podstawowej nr 1 apel misyjny połączony z kiermaszem ozdób świątecznych, przygotowanych przez Barbarę Kreft, Elżbietę Piechowską, Żanetę Rus i Renatę Wróbel. Całkowity dochód ze sprzedaży, a była tego całkiem spora kwota, został przekazany dla placówki misyjnej w Rwandzie, z którą katechetki nawiązały wcześniej kontakt.
- Z tematyką misyjną uczniowie zapoznawali się podczas katechez – powiedziała nam jedna z organizatorek - - pisali recenzje filmu „Dzieci Afryki” który uprzednio obejrzały wszystkie dzieci z naszej szkoły. Młodsze malowały, rysowały, układały wiersze o misjach lub modlitwę w intencji misji. Wiele z tych prac zostało wysłanych na ogólnopolski konkurs misyjny. Dzięki temu uczniowie lepiej poznali problemy, z jakimi na co dzień muszą się borykać niektórzy ich rówieśnicy.
Ozdoby na kiermasz od samego początku do końca wykonały katechetki. Zakupiły materiały, zrobiły odlewy i pomalowały je. To był ich wkład w misje. Za parę groszy na kiermaszu można było nabyć piękne aniołki, kurczaczki, zajączki czy świeczniki, a przy okazji wspomóc misyjne dzieło księży. Do zakupów nikogo nie trzeba było zachęcać.
Modlitwa misyjna
Nasz kochany Jezusku.
Prosimy cię o miłość i pokój na świecie. Aby nie było wojen, a wszyscy ludzie byli szczęśliwi. Pragniemy, aby wszystkie dzieci były kochane i nie umierały z głodu.
Dominika Muchowska kl. II