Witaj w Wirtualne Kociewie [Allegro.pl - odwiedzaj nas codziennie!]
REGION: O Kociewiu  Starogard  plan miasta  Bobowo  Osiek  Gmina Skórcz  Miasto Skórcz  Lubichowo  Smętowo  Zblewo  Tczew  Świecie  turystyka  artyści   INFORMACJE: katalog stron www  ogłoszenia  adresy i telefony  noclegi  szkoły KOMUNIKACJA: PKS  MZK i PKP  ROZRYWKA: czat  forum  sms  gry online  dowcipy  wirtualne kartki  PORTAL: Strona główna  reklama   księga gości  ankiety  kontakt z redakcją 
  Szukaj  
Strona główna   Pliki   Twoje konto   Dodaj niusa   Najlepsza 10   FAQ   Forum dyskusyjne   Poczta   
   Zaloguj / załóż konto Strona glowna portalu   Imieniny: Joanny i Zuzanny    
Menu strony
  · Strona główna
  · Amazonka
  · Archiwum
  · Dodaj newsa
  · Dziennik
  · Forum
  · Katalog stron
  · Lista użytkowników
  · Ogłoszenia
  · Poczta
  · Prywatne wiadomości
  · Twoje konto

  · Bramka SMS
  · Bramka Tlen
  · Bramka Gadu-Gadu
  · Wyniki LOTTO

Informacje
Witaj, Anonim
Login
Hasło
   

Zarejestruj się
Na stronie:
Gości: 9
Użytkowników: 0
Razem: 9

Gazety online
· Rzeczpospolita
· Gazeta Wyborcza
· Super Express
· Newsweek Polska
· Polityka
· Wprost

Rozrywka
· Animacje Flash
· Zabawne opowiadania
· Dowcipy
· Na czacie -
· Śmieszne sms-y
· Materiały do e-mail

Administracja
Administracja

POLITYKA
· Prawo i Sprawiedliwość
· Platforma Obywatelska

   
Do Chin - panowie

Sensjacyjne pomysły wicka Starogardu Koziołka Niematołka nawiązania współpracy z Chinami.

Polska biegnie do Unii Europejskiej, jakby tam na nas cuda czekały. Jakieś rajskie jabłonie i coś tam jeszcze. Niech będzie, ale nie wszędzie. Władze Starogardu wolą zdecydowanie wyjazdy na wschód. Już kilka lat temu nawiązały współpracę z Kaliningradem.

Ciekawie tam, a po wódce wypitej nad samym morzem nie ma się kaca. Byłem - to wiem. W ogóle na wschodzie jest fajnie. Dla wiceprezydenta, przesympatycznego Koziołka Niematołka, to jednak za mało. Gdy nadarzyła się okazja, postanowił ruszyć jak Wiśniowiecki za Chmielnickim, Jak Mickiewicz z przymusu na Ukrainę, na sam koniec, na sam Krym – do Biełogorodu.

Tam szukał przyjaciół oraz przyjaciółki i znalazł. Ukraińcom się pomysł współpracy spodobał, już byli w Starogardzie. Królewski Starogard podpisał więc umowę o współpracy z Biełogorodem. Pięknie brzmi: z myślą o młodzieży, sporcie, kulturze, gospodarce, wielkiej bajce. Ale Zaskoczony dotarł do tajnego (!) protokołu, na którym widnieją podpisy prezydenta Stasia Karbusia i mera Wiaczesława Bohuna. Okazuje się, że ta współpraca ma być znacznie ciekawsza. M.in. Starogard zakupi od władz Biełogorodu za 2 mln ojro (lewe pieniądze z UE) luksusowy ośrodek wypoczynkowy nad samym Morzem Czarnym. Tam nasi włodarze chcą w tajemnicy przed m.in. Zaskoczonym odpoczywać. Metoda ma być prosta. Niby jadą na Zachód, do jakiegoś tam Hillerood czy innego jakiegoś niemieckiego miasta, a w rzeczywistości Pociągiem Przyjaźni pojadą nad Morze Czarne. Tam Ukraincy mają zadbać o atrakcje. Co sami z tego będą mieli? Ano to oni pojadą za naszych na Zachód, a na tym, przy wejściu dla nich wiz od lipca, bardzo im zależało. W takich Niemczech Bohun będzie robił za Karbusia, a wicemer Kapuśniaków za Koziołka. Nie ma tam drugiego wicemera, więc jeszcze nie ustalono, kto będzie jeździł za wiceprezydenta Żaczka Boraczka.

Koziołek Matołek może być z siebie dumny. Znowu coś mu się wielkiego udało. I jest. Nawet nie przeraził się, gdy mu zdradziliśmy, że znamy tajny protokół. – Co w tym złego? – zapytał, podkręcając sobie ucho jak Wiśniowiecki wąsy. – Władza musi mieć się gdzieś ukryć, bo w Starogardzie opozycja zagląda nam już nie tylko do kieszeni, ale nawet do łóżka. Taki Heniu Kurkowski to gapi mi się nawet w serce.

Przeglądając po cichu biurko wicka, odkryliśmy coś kolejnego! Koziołek Niematołek ma jeszcze jedno marzenie. Biełogorod to miasto wielkości Starogardu, a on by chciał współpracować z jakimś milionowym molochem i to dalej na wschód. W Chinach! – olśniło go. Już poprosił Ukrainców o pomoc. Udzielą mój jej. Już organizują na lato podróż Koleją Transyberyjską. Koziołek dostał ostatnio fax, iż Ukraincy znaleźli także odpowiednie miasto, leżące nad Jangcy dwumilionowe Głu chu Min, słynące z pięknych dziewczyn, mocnej wódki i nocnych głośnodajek. Uda się nawet uzasadnić potrzebę współpracy i to gospodarczej. W notatkach Koziołka wyczytaliśmy, że jest tam wytwórnia żaczków – cukierków tak lubianych przez Kociewiaków.

Chinczycy z Głu chu Min mieliby w Specjalnej Strefie Ekonomicznej otworzyć swoją wytwórnię na Europę. Tak więc Koziołek w to zagra. Najpierw w tajemnicy. Niby pojedzie do Irlandii, a w rzeczywistości z Bohunem uda się na daleki Wschód. Ma tylko mały problem. Taka podróż pociągiem w obie strony i wizyta mogą potrwać razem z miesiąc. Tyle czasu w Irlandii? Nikt mu nie uwierzy. Zapewne weźmie urlop i niby zaszyje się na Mazurach. A jak wróci z tych Chin, to będzie już naprawdę wielkim Kozłem. Zapewni przejście Starogardu do polskiej historii współpracy miast ponad podziałami. Bo w Chinach przecie nadal rządzą komuniści. By się im przypodobać, Koziołek zlecił uszycie czerwonego uniforku. Weźmie też z sobą prezenty. Cenne, jak on sam.





Jacek Legawski

Prawa autorskie © Wirtualne Kociewie Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2003-03-28 (354 odsłon)

[ Wróć ]

Redakcja Wirtualnego Kociewia nie odpowiada za treść i formę wypowiedzi internautów w interaktywnych serwisach portalu.

Copyright © 2003 - 2004 Media-Kociewiak