17-19 paĽdziernika w Bytoni (gm. Zblewo) odbył się Ekstremalny Rajd Pieszy i Rowerowy na Orientację Harpagan 26. Oczekiwano przyjazdu ok. 500 zawodników, a przyjechało ponad 600. Do tego doliczmy ze stu kibiców. Kto wie, czy po Ciemnogrodzie i Gospelu w Osieku to nie druga impreza, która ¶ci±gnęła tylu uczestników “z Polski”. Dzięki niej Bytonia i okolice (czyli powiat) zaistniały na mapie imprez na orientację i rozsławiły nasze piękne pod względem turystycznym tereny
Sławomir Kamysz do Bytoni dojeżdża z Pinczyna rowerem (około 7 kilometrów). Prowadzi w szkole kawiarenkę internetow±, utworzon± w ramach Programu Odnowy Wsi. Pracuje od 28 kwietnia, 40 godzin tygodniowo. - Jestem po szkole informatycznej i odbywam tutaj staż jako administrator kawiarenki internetowej. Pensję płaci mi Urz±d Gminy w Zblewie. Kawiarenka jest otwarta codziennie oprócz niedziel od godziny 14 do 21 – mówi Sławek.
17-19 tego miesi±ca Bytonia będzie go¶ciła uczestników Ekstremalnego Rajdu na Orientację HARPAGAN-26. Na tę ogólnopolsk± imprezę przyjedzie ponad 400 zawodników. Wyróżnienie Bytoni nie jest przypadkowe. Otóż ta położona w gminie Zblewo wie¶ od pewnego czasu jest znana z organizowanych tutaj przez Tomasza Damaszka marszów na orientację
Trzy tygodnie temu odwiedzili¶my Bytonię (gm. Zblewo) ia napisali¶my reportaż pt. „Unia Zblewska?”, wróż±c, że tej dynamicznie rozwijaj±cej się wsi „grozi” poł±czenie z pobliskim Zblewem. W sobotę (24.05) ponownie odwiedzili¶my Bytonię z okazji Gminnego Dnia Strażaka i po¶więcenia figury ¶w. Floriana w OSP. Po imprezie możemy dodatkowo napisać:
Bóg dał Bytoni bory, blisko jezioro Twardy Dół i malowniczy parów z rowem (ł±czy się z rzeczk± Niedzierzb±), kroj±cy wie¶ na pół. Dlatego budowano tu od dawna i sporo. W XX w. Niemcy dali Bytoni berlinkę, a całkiem niedawno kapitalizm dał tranzytowy ruch Zachód - Wschód. W ostatniej dekadzie wójt Trawicki dał wsi nowoczesn± szkołę. Poza tym powstały dwa zajazdy, spora kaplica, boisko i dwa duże zakłady pracy. No i nowe sklepy. Obok starych wyrastaj± nowe domy. Stare domy albo padaj± ze staro¶ci, albo hobby¶ci zamieniaj± je w letniska